FANDOM


Hatua wiedział jak dużo znaczy Leah dla Kiary, bo sam ją uwielbiał. Mała lwiczka miała w sobie coś przyciągającego, coś, co powodowało, że każdy ją lubił, oczywiście ze starszych, bo młode zbytnio za nią nie przepadały, gdyż psuła im całą zabawę. Najbardziej z młodych lubiła ją Asha, zawsze starała się, by Leah nie czuła się samotna, również Haiba i Wajanja starali się spędzać sporo czasu z Leah. „Teraz w końcu masz prawdziwego starszego brata.” powiedział Hatua. „Nie, teraz mam dwóch.” Odparła Kiara ze łzami w oczach. „Ja również dziękuję.” „Ty? Za co?” „Dopiero teraz zrozumiałem jak bardzo ważna jest rodzina.” Właśnie w tym momencie wrócił Nguvu, „Miałeś rację tatku, już wiem co robić.” Lecz Hatua z Kiarą zdziwili się, Kiara dlatego, że nie wiedziała o co chodzi, a Hatua ze względu na jego ranę na poliku. „Synu, co to jest?” „Nie widzisz? Rana” odpowiedział nieco ironicznie. „Matka mnie zabije...” Jedyne co powiedział Hatua, lecz uśmiechnął się po chwli, „Skoro wiesz co robić, to co takiego zamierzasz?” „Jutro idę do niej.” „Dobrze, nie zapomnij o jakimś prezencie.” Kiara się uśmiechnęła do Nguvu, „A więc która jest Twoją wybranką?” „Machweo” odpowiedział radośnie Nguvu. „Farciara!” Zachichotała Kiara, „Wpadnij do mnie przed wizytą u niej.” Nguvu zgodził się. Po chwili również przybyła do nich Lulu. „I jak tam wasze dziecko?” Spytała Kiara, „Nasze dziecko?!” Poderwał się Hatua, „Chyba nie mówisz, że znów...” Lecz Lulu pokiwała głową. „Nie martw się, Rafiki powiedział, że duża szansa, że to dziewczynka.” Podeszła do niego i czule polizała jego niedużą ranę na pysku po Kopie. „Przynajmniej o tyle dobrze” Pomyślał. „Czterech synów to zdecydowanie za dużo...” „Dobrze, dzieci, czas spać.” Przerwała milczenie Kiara i poszła ze swoją trójką na Lwią Skałę. Tej nocy Hatua miał koszmar, śniło mu się, że ktoś z jego rodziny umiera, ale nie wie kto. Zaczął naprawdę się o to martwić. Lecz nie chciał nikogo zadręczać swoimi problemami. W końcu i urodziła się pierwsza córka Hatuy, nazwali ją wspólnie dochodząc do wniosku, że idealnie pasuje do niej Jua, Słońce, ze względu, że odziedziczyła po dziadku bardzo jasnozłotą sierść oraz miała jasnopomarańczowe, prawie że żółte źrenice. W pewnym czasie nastałą susza, i Kiara wraz z Kovu udali się szukać alternatywnego źródła wody. Jako, że Simba już wcześniej abdykował, gdyż uważał, że przyszedł czas na mlodych, to Kion miał zająć się sprawami królestwa na czas nieobecności Kiary i Kovu. Lecz Hatua widząc nieudolność Kiona zwrócił się z prośbą do niego, by mógł przejąć władzę chcąc pomóc ludowi Lwiej Ziemi. Kion zgodził się, a Hatua od razu wziął się do pracy, wszyscy zauważyli, że byłby świetnym przywódcą. Gdy Kiara z Kovu wrócili, niewiele brakowało, a doszłoby do czegoś w rodzaju wojny domowej, gdyż większość zwierząt domagała się abdykacji Kovu z Kiarą, a część pozostała im wierna. Widząc to Hatua sam oddał władzę dziedzicom, ukorzył się przed nimi i potępił wszystkich, którzy zwrócili się przeciwko królowi. Czas nie ubłagalnie płynął, jeszcze do niedawna malutkie potomstwo Kiary i Lulu po malutku dojrzewa,po mału Kodzie, Wajanjy i Haibiemu wyrasta grzywa na klatce piersiowej. A Nguvu już prawie staje młodym dorosłym. Jeszcze trochę mu brakuje, ale to już niedługo, jak stwierdził Hatua. Cieszył się z całej swojej rodzinki. Ostatnimi czasy więcej spędzał czasu z Kodą, bo on jako przyszły król lubił dyskutować z Hatuą, oraz prosił go o rady. Niestety gdy się oddalili trochę bardziej od Lwiej Skały wpadli w zasadzkę Ziry, po raz drugi, lecz teraz byłą z hienami. „Koda, uciekaj.” „Nie, mogę walczyć, zostaję z Tobą.” Wcale nie zamierzam tu dłużej zostawać, szybko, biegnij po pomoc!”. „A więc znów się spotykamy Zira?” „Żebyś wiedział, tym razem jest po Tobie Hatua!” „Nie waż się tak mnie nazywać! Dla Ciebie mogę być co najwyżej Sage!” „Hahahah. Taki wielki mędrzec, a nie przewidział takiego banalnego ataku? No cóż. Żegnaj Sage. Do ataku!” I tak rozpoczęła się wielka wojna, pierwsza upamiętniona przez Rafikiego. Wielka wojna z hienami.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.